Dlaczego nie chcesz się uczyć? [koniecznie pokaż swojemu dziecku]

uczeń
.

Niniejszy artykuł kierowany jest przede wszystkim do uczniów, jednak przeczytać go może każdy. Do połowy XX wieku rozpowszechnione było przekonanie, że ludzie uczyć się mogą do pewnego wieku. Dziś już wiemy, że proces rozwoju trwa do samej śmierci, a tylko od nas zależy, jak nim pokierujemy.

Zdobywanie wiedzy jest zajęciem niezwykle rozwijającym i szlachetnym, jednak dla wielu osób kojarzy się z nudą i przykrym obowiązkiem. Razem z nauczycielami z Edun Korepetycje (http://edun.pl) postaramy się pokazać, że uczenie się jest tak naprawdę przywilejem, a nieskorzystanie z niego to bardzo kosztowny błąd.

Szkoła nudzi? Masz też na to wpływ

Korepetytorzy z Edun mogą poświadczyć – 90% uczniów uważa, że szkoła jest nudna, nie uczy niczego przydatnego a chodzenie do niej to strata czasu. Z drugiej strony Miłosz Zazulak zauważa:

Polscy uczniowie nie czują się odpowiedzialni za swoją edukację. Uważają się za trybiki w systemie. Wielu z nich zdaje sobie sprawę z tego, gdy w czasie korepetycji pytam: dlaczego chcesz się tego nauczyć? Co ta wiedza ci da? Na początku nie umieją odpowiedzieć, ale po chwili okazuje się, że poza zdobyciem dobrej oceny w szkole materiał na też wartość praktyczną… Do wielu z nich trafiają również wyniki badania nad najbogatszymi ludźmi na ziemi. Okazuje się, że osoby, które zbudowały wielkie fortuny, codziennie się uczą. Czytają książki, poszerzają wiedzę, chodzą na wykłady, zatrudniają trenerów. Mówię często uczniom: by wpaść na pomysł warty milionów trzeba najpierw mieć dane, które pozwolą go skonstruować…

Podobne doświadczenie ma także Monika Arndt, prowadząca placówkę Edun w Elblągu: „ Polacy uwielbiają narzekać, ale prawda jest taka, że należymy do krajów rozwiniętych, a nasze dzieci nie muszą od rana pracować w fabryce butów. W wielu państwach chodzenie do szkoły przeznaczone jest tylko dla nielicznych, najbogatszych. Warto spojrzeć na to z tej perspektywy. Polscy uczniowie mają ogromne możliwości – staram się to pokazywać moim podopiecznym.

Uczenie się nie jest trendy

Polska szkoła nie ma dobrego pijaru. Jeśli mówi się o niej w mediach, to zwykle w negatywnym kontekście. Takie podejście przekazujemy też dzieciom, szybko pokazując im, że odrabianie lekcji, chodzenie do szkoły i edukacja to coś złego, przykrego. Gdy okazuje się, że na zagranicznych konferencjach polski system szkolnictwa jest chwalony za część rozwiązań, a problemy z jakimi sobie musi radzić, dotyczą także innych państw – nawet polscy nauczyciele nie dowierzają w dobre opinie kolegów – obcokrajowców.

Niepopularne jest także samo uczenie się. Z jednej strony mamy pogoń za tytułami naukowymi, które jednak zdobywa się obecnie niewielkim wysiłkiem, z drugiej – krytykę edukacji i wybór prostszej kariery zawodowej, związanej od razu ze zdobywaniem umiejętności praktycznej. Sam proces zdobywania wiedzy, poszerzania jej w powszechnej opinii jest stratą czasu, przeznaczonym dla kujonów i nerdów. Zniknęła społeczna presja bycia człowiekiem oczytanym i obytym – przyznanie się do niewiedzy nie jest dziś powodem do wstydu, a bywa kluczem do kariery, zwłaszcza w wykonaniu celebrytów.

Warto zastanowić się w takiej sytuacji, czy faktycznie chce się podążać za stadem i dać kierować sobą ludziom o podobnie niskim poziomie wykształcenia. Czy jednak stać się jak złotnik ze starej metafory, w której starożytni kazali ostrzyć wiecznie swoją wiedzę, pielęgnować i sprawdzać, jej prawdziwość, jak doświadczony jubiler?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

66 − 65 =