Witaminy dla dwulatka są niezbędne dla prawidłowego rozwoju

dziewczyna
.

Odpowiednie żywienie jest inwestycją w rozwój i zdrowie dziecka. Jednak próbując nakłonić dwulatka do zjedzenia urozmaiconych i bogatych owoce oraz warzywa posiłków, rodzice często napotykają na upór ze strony malucha. A jego zapotrzebowanie na całą gamę witamin jest tymczasem ogromne.

Z przeprowadzonych przez Instytut Żywności i Żywienia badań wynika, że najmłodsi mają poważny problem z odpowiednio zbilansowaną dietą. Eksperci wzięli pod lupę spożywane zwykle przez dzieci posiłki i doszli do wniosku, że zawartość w nich soli, cukrów, białka i tłuszczu przekracza zalecenia żywieniowe dla najmłodszych. Poważne niedobory dotyczą zaś składników odżywczych. W diecie maluchów po 1 roku życia brakuje wapnia, żelaza i jodu. Dwu- i trzyletnie dzieci otrzymują zbyt mało mikroelementów, witamin, węglowodanów i błonnika. Eksperci ostrzegają, że niewłaściwe nawyki żywieniowe najmłodszych mogą w przyszłości pociągać za sobą ryzyko otyłości, chorób serca i układu krążenia, cukrzycy i osteoporozy. Dlatego warto wiedzieć, jakich witamin w diecie kilkulatka nie powinno zabraknąć.

Witaminy dla dwulatka

Są okresy w życiu malucha, gdy zapotrzebowanie na witaminy i minerały jest szczególnie duże: w momencie intensywnego rozwoju w pierwszych miesiącach życia, w trakcie rekonwalescencji po przebytej chorobie, a także między drugim a czwartym rokiem. Dziecko wówczas z każdym dniem staje się coraz bardziej aktywne, zaczyna biegać, skakać, jest pełne energii. Jednocześnie zaczyna kształtować swoje preferencje żywnościowe: jedne potrawy lubi i się nimi zajada, inne ignoruje i za nic w świecie nie daje się przekonać do zdrowych warzyw. A to właśnie one – warzywa i owoce – są naturalnym źródłem witamin i składników mineralnych. Do prawidłowego rozwoju fizycznego i umysłowegodwulatek potrzebuje żelaza, selenu, cynku, wapnia, witamin A, C, D i z grupy B. warto dokładnie przyjrzeć się temu, jaką rolę pełnią te witaminy w organizmie małego człowieka.

Witamina D: na mocne kości i zęby

Najczęściej notowanym niedoborem witaminowym w diecie maluchów między drugim a czwartym rokiem jest deficyt witaminy D. A to może prowadzić do krzywicy. Ciekawym jest fakt, że na początku XX wieku, przed odkryciem właściwości witaminy D, trzy czwarte mieszkańców dużych miast cierpiało na tę właśnie przypadłość. Jej typowymi objawami są: opóźnione ząbkowanie, próchnica i rozmiękanie kości potylicy. Niedobór tej witaminy może również prowadzić do zaburzeń wzrostu i do deformacji kości. Dobra wiadomość jest taka, że organizm człowieka potrafi sam produkować witaminę D pod wpływem promieni słonecznych. Niestety, w naszej strefie klimatycznej słońca jest zbyt mało, zwłaszcza jesienią i zimą. Do tego często, również u dzieci, stosowane są filtry UV, utrudniające odbiór promieni słonecznych i zaburzające wytwarzanie witaminy. Dlatego najlepszym wyjściem jest dostarczanie witaminy wraz z pożywieniem albo suplementacja odpowiednimi preparatami.

Witamina A: dla zdrowia oczu

Coraz więcej maluchów w wieku przedszkolnym musi na stałe nosić okulary. Jedną z przyczyn wad wzroku jest niedobór witaminy A w diecie. Szacuje się, że niemal 230 mln dzieci na całym świecie dotyczy deficyt tej witaminy. W rezultacie, aż 14 mln maluchów przed rozpoczęciem nauki w szkole zmaga się z chorobami oczu, a ponad 350 tys. całkowicie traci wzrok. Aby uniknąć schorzeń, zaleca się dobrze zbilansowana dieta, spożywanie jaj, nabiału, wątróbki. Źródłem bogatym w witaminę A są również warzywa i owoce: marchewka, szpinak i morele.

Witamina C: na układ odpornościowy

W okresie niemowlęcym chroniące organizm przed infekcjami przeciwciała były dostarczane maluchowi wraz z mlekiem mamy. Po tym, jak karmienie piersią zostało zakończone, dziecko musi z bakteriami i wirusami walczyć samodzielnie. Układ odpornościowy kilkulatka dopiero się jednak kształtuje – pełnię swoich możliwości osiąga dopiero około 12 roku życia. Dlatego tak ważne jest wspieranie systemu immunologicznego za pośrednictwem witaminy C. Można ją znaleźć w czarnej porzeczce i czerwonej papryce, brukselce, cytrynie i pomarańczy, pietruszce, kalafiorze i szpinaku.

Odpowiednia suplementacja

Najwięcej witamin zawierają warzywa nieprzetworzone termicznie. Jak jednak przekonać malucha, by zjadł marchewkę zamiast batonika? Może być ciężko, dlatego warto rozważyć suplementację witamin dla dwulatka. Niektóre preparaty dedykowane najmłodszym zawierają cały kompleks niezbędnych składników. W skład Vibovit Bobas (www.vibovit.pl/produkty/vibovit-bobas) wchodzą, na przykład, witaminy A, C, D i B6. Uzupełniają one codzienną dietę i zaspokajają potrzeby dzieci między drugim a czwartym rokiem życia.

1 komentarz


  1. Żeby jeszcze moje dziecię chciało przyjmować te witaminy…

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

52 − = 43