Zdrada czy tylko zazdrość? A może, aż zazdrość?

kobieta
.

Zazdrosny mąż czy żona? W domu częste awantury o wyimaginowanych lub nie kochanków, zdrady? To nic, bo do tego wszystkiego zazdrośnik lub zazdrośnica może zacząć cię szpiegować. O ile kiedyś sprzęt szpiegowski był zarezerwowany dla agencji, o tyle dziś każdy może szpiegować każdego.

Niby zawsze jest dobry czas na miłość. Ale miłość w dzisiejszych czasach jest bardzo ulotna, nie umiemy się szanować nawzajem, w dobie zaś internetu i dostępnych środków komunikacji, mając poukładane życie, szukamy szczęścia tam gdzie nas nie ma. To budzi poczucie zazdrości i nieufności, przestajemy sobie ufać, a zaczynam węszyć zdradę, nie zawsze mając po temu powody. No, ale dowody zawsze można znaleźć. Ostatecznie w internecie pełno jest sprzętu, zarezerwowanego niegdyś dla agencji wywiadowczych, dziś dostępnego dla niemal każdego przeciętnego Kowalskiego. Również dla twojego partnera lub partnerki.

Możesz się zdziwić testem wierności

Możesz się zdziwić, ale rekordy sprzedaży bije zwany test wierności, przypominający test ciążowy. Opakowanie wystarcza na 20 prób. Preparatem polewa się bieliznę podejrzanej partnerki w wiadomym miejscu, i sprawdza kolor odczytu. Jeśli zdradziła cię w przeciągu 72 godzin, bielizna tego nie ukryje, zabarwiają się na niebiesko. Jeśli do seksu nie doszło, bielizna zabarwi się na brunatno. Wniosek, jeśli twoja bielizna w praniu jest dziwnie brudna lub niebieska, to znaczy, że twój partner stanowczo ci nie ufa. Kocha, ale sprawdza. Czy to powód, abyś przestała jeździć w delegacje służbowe? Kariera albo facet? Wybór zawsze należy do kobiety. Może jednak postawić sprawę jasno, bo ostatecznie to dowód na brak zaufania w związku.

Jednak test wierności czy zdrady nie jest w stanie powiedzieć, czy był to jednorazowy wybryk, przypadek czy długotrwały romans, czy kochanej jest jeden czy może kilku? On wskaże tylko, że na bieliźnie znajduje się białko o nazwie nukleoproteina, z którego zbudowany jest plemnik.

Wyposażenie zazdrośnika

Na wyposażeniu zazdrośnika znajduje się również dyktafon, który wrzucony do samochodu partnera, położony tam, gdzie najczęściej siedzi i rozmawia przez telefon, nagrywa rozmowy telefoniczne, rozmowy z pasażerami samochodu, z przyjaciółkami. Pytanie tylko, czy naprawdę chcemy usłyszeć, co o nas mówi partner? Podczas śledzenia niewierności przydaje się spyphone, wyglądający, jak normalna komórka, ale o specjalnym oprogramowaniu. Dzięki niemu również można słuchać, o czym nasza urocza druga połowa papla z przyjaciółkami i sprawdzić, czy przypadkiem nie ma jakiegoś romansu. Tutaj też istnieje możliwość przeczytania sms przychodzących na telefon. Nie trzeba więc męczyć się nad łamaniem haseł, ukradkiem przeszukiwać pamięci telefonu partnera lub partnerki.

Proste narzędzie do prostej roboty… Podejrzliwy partner może posunąć się jeszcze dalej i zainstalować ci program komputerowy, który po zainstalowaniu zapamiętuje wszystkie słowa wystukane na klawiaturze, rejestruje strony odwiedzane w sieci, kontroluje czaty i komunikatory. Program uruchamia się automatycznie przy włączeniu komputera. Aby go zainstalować nie trzeba być informatykiem, wystarczy minimum znajomości obsługi komputera i spokojnie można sobie poradzić za pomocą instrukcji obsługi.

Obserwacje prywatnego detektywa

O dziwo, testy wierności, obserwacje detektywistyczne zlecają często partnerzy, którzy szukają odpowiedniej kandydatki na żonę. Jak mówią detektywi z Pro-Tom, robią to, aby mieć pewność, że wybranka lub wybranki jest wart zaangażowania, mieć pewność, że jest wierny czy wierna. Pieniądze? Tak stoją za tym pieniądze, a wielu ludzi wychodzi z założenia, że lepiej wydać pieniądze na kontrolę i sprawdzenie, niż inwestować w partnera czy partnerkę, która nie jest warta zachodu. Trudno oceniać, o czym to świadczy, bo człowiek zaczyna się zastanawiać, dokąd zmierza nasz świat? W jakim kierunku idzie, skoro miłość prawdziwą można już niedługo będzie tylko na filmie zobaczyć, lub posłuchać rodzinnych opowieści o legendarnej miłości babci i dziadka… Tymczasem, zamiast ufać sobie wzajemnie, większość z nas przeszukuje SMS partnera, sprawdza pocztę, loguje się na portale społecznościowe. Dlaczego? Może dlatego, że przestajemy mieć kontrolę nad wieloma sprawami, świat pędzi do przodu, nie pozostawiając nam złudzeń, że kiedyś zwolni, a my, jako ludzie, mamy potrzebę kontrolowania rzeczywistości.

Trudno jednak wymagać, by kontrolowany partner cieszył się z naszej ingerencji w jego prywatny świat, ponieważ potrzeba zachowania prywatności również jest potrzebą ludzką. Nie zawsze chcemy wpuszczać nawet najbliższych do naszego świata.  Trudno kontrolować kogoś przez całą dobę, a złapanie kogoś na kłamstwie nie oznacza, że poznaliśmy o nim całą prawdę, nie jesteśmy też w stanie poznać wszystkich myśli partnera. Kłamstwo i nieufność tworzą błędne koło, z którego trudno się wyrwać, nasza wyobraźnia zaczyna pracować coraz mocniej, niepokój potęguje spóźnienie z powrotem z pracy, dłuższe spotkanie z przyjaciółką, a każdy problem urasta do kolosalnych rozmiarów. Teoretycznie zaś zazdrość nie jest społecznie akceptowana, a praktycznie mamy dostęp do sprzętu, o którym naszym rodzicom się nawet nie śniło. Trudno się oprzeć ciekawości.

Zazdrosne kobiety

Z kolei kobiety, które podejrzewają, że mąż czy partner was zdradza, najpierw “przetrzepią” sms, historię połączeń, potem maile i media społecznościowe, a gdy będą miały pewność, że coś jest na rzeczy, wynajmą detektywa, który przygotuje materiał dowodowy na potrzeby rozwodu z orzekaniem o winie. Prywatny detektyw z firmy Pro-Tom pomoże dobrać odpowiedni sprzęt do śledzenia niewiernego, poinstruuje, jak poszukiwać informacji, nie pozostawiając śladów. Sam również przeprowadza obserwację, z której zda dokładny raport, opatrzony zdjęciami i nagraniami, wszystko legalnie i z poszanowaniem prawa, tak, aby wszystkie zdobyte dowody były nie do odrzucenia przez sąd. Dziś zdrada, na równi z alkoholizmem, jest główną przyczyną rozwód z orzeczeniem  winie. Sądy zaś często dopuszczają dowody zdrady zdobyte za pomocą szpiegowskich metod.

Szpiegowanie partnera, wcześniej czy później prowadzi do odkrycia prawdy, która może być bardzo bolesna. Szokuje bardziej niż sucha informacja. Czytanie miłosnych maili i namiętnych rozmów z komunikatorów bardzo boli. Wiedza dotycząca romansu wywołuje skrajne emocje, stres. To może być trudne do zniesienia, dlatego, zanim zaczniesz szpiegować partnera, zadaj sobie pytanie, czy jesteś gotowy na przyjęcie takiej wiedzy? Niektórzy jednak wolą żyć w nieświadomości, nie przyjmując zdrady do wiadomości, inni wolą najgorszą prawdę od życia w kłamstwie. Wszystko zależy od człowieka.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

+ 23 = 29